|
Termin
wprowadzony w 1849 r. przez
Magnusa
Hussa
dla nazwania
zmian
zdrowotnych
( fizycznych i psychicznych ) powstałych u osób
przewlekle
i intensywnie pijących alkohol.
Zamiennie używano takich określeń jak
choroba
alkoholowa,
nałóg alkoholowy,
etylizm.
Obecnie, zgodnie z sugestiami
Światowej Organizacji Zdrowia,
stosowane jest określenie -
zespół
uzależnienia od alkoholu.

<powrót>
Abstynencja

Wstrzemięźliwość,
powściągliwość; dobrowolne powstrzymywanie się od czegoś, wyrzeczenie się
np. alkoholu, tytoniu itd.
Do najczęściej spotykanych
motywów abstynencji należą:
- stan zdrowia (w tym
również ciąża i okres karmienia, a także uzależnienia
od alkoholu)
- charakter wykonywanej
pracy (np. kierowcy pojazdów mechanicznych,
operatorzy maszyn itp.),
- przyjęcie określonych
norm czy zasad (np. motywacja religijna bądź
przynależność do
organizacji, w których obowiązuje abstynencja),
- motywacja związana z
dbałością o interes narodowy (np. ruch
abstynencki ),
- sytuacja ekonomiczna
itd.
<powrót>
DESIDERATA
±Krocz
spokojnie wśród
zgiełku i pośpiechu , pamiętaj jaki pokój może być w ciszy . Tak dalece
jak to możliwe , nie wyrzekając się siebie , bądź w dobrych
stosunkach z innymi ludźmi .
±
Prawdę swą głoś
spokojnie i jasno
, słuchaj też tego co mówią inni , nawet głupcy i ignoranci , oni też mają
swoją opowieść .
±
Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub
zgorzkniały , albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie .
±
Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami .
±
Wykonuj z sercem swą pracę , jakakolwiek by była skromna Jest ona
trwałą wartością w zmiennych kolejach losu .
±Zachowaj
ostrożność w swych
przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa . Lecz niech ci to
nie przesłania prawdziwej cnoty wielu ludzi dąży do wzniosłych
ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
±
Bądź sobą
, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź
cyniczny wobec
miłości , albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona
wieczna jak trawa .
±
Przyjmuj pogodnie
to co lata niosą ,
bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości .
±Rozwijaj
siłę ducha , by w
nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie . Lecz nie dręcz się
tworami wyobraźni . Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności .
±
Obok zdrowej
dyscypliny bądź łagodny dla siebie .
±
Jesteś dzieckiem
wszechświata , nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj
i czy to jest dla ciebie jasne ,
czy nie ,
nie wątp , że jest taki jaki być powinien .
±
Tak więc bądź w
pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o jego istnieniu
i czymkolwiek
się zajmujesz i
jakiekolwiek
są twe pragnienia : w zgiełku ulicznym , zamęcie życia zachowaj pokój
ze swą duszą . Z całym swym zakłamaniem , znojem i rozwianymi
marzeniami ciągle ten świat jest piękny .
±
Bądź uważny ,
staraj się być szczęśliwy
.
Tekst znaleziony w starym
kościele w Baltimore
w 1692
r
<powrót>
CHOROBA ALKOHOLOWA
"Choroba
alkoholowa", "Uzależnienie od alkoholu", "Alkoholizm"
- jest to okresowe picie alkoholu w celu doznawania jego działania
psychicznego, a czasem także dla uniknięcia złego samopoczucia, wynikające
z jego odstawienia.
Istotą tej
choroby jest więc psychiczne i fizyczne uzależnienie od środka
narkotycznego jakim jest alkohol.
Uzależnienie
psychiczne
polega na potrzebie picia alkoholu dla poprawy samopoczucia.
Uzależnienie
fizyczne
objawia się wzrostem tolerancji na alkohol, utratą kontroli nad wypijanym
alkoholem (niemożność przerwania picia w z góry zaplanowanym momencie)
oraz palimpsestami i występującym Alkoholowym Zespołem Abstynencyjnym po
odstawieniu alkoholu.
Początek
alkoholizmu jest trudny do uchwycenia.
Bowiem granica pomiędzy piciem towarzyskim a chorobowym jest bardzo
płynna. Zależy to od wielu czynników i każdy człowiek inaczej reaguje na
alkohol. Stąd są osoby, które przez wiele lat nie odczuwają fizycznie
skutków picia, degradacja organizmu jest czasem znikoma.
Alkoholizm
jest chorobą pierwotną.
Oznacza to, że jest przyczyną (podłożem) powstawania wielu innych chorób
(somatycznych i psychicznych).
Alkoholizm
jest chorobą śmiertelną.
Nie leczony prowadzi nieuchronnie do śmierci. Mało jednak jest rozpoznań w
aktach zgonu - alkoholizm. Przeważnie jest to somatyczny symptom
alkoholizmu, np. marskość wątroby, itp. Warto, zastanawiając się nad
istotą alkoholizmu, pamiętać, że to jest jednak choroba i powinna być
leczona tak, jak każda inna bardzo groźna choroba. Często niestety
traktowana jest w kategoriach moralnych.
Choroba
alkoholowa ma również swój koniec
(tak, jak każda inna choroba), są jedynie dwa wyjścia - śmierć albo
zaprzestanie picia. Nie leczona choroba zwykle prowadzi do śmierci. Mało
jednak jest aktów zgonu, na których lekarz wypisuje jako przyczynę
alkoholizm. Najczęściej są to inne choroby wynikające z picia. Oznacza to
również, że jest to
choroba
chroniczna
- czyli nieuleczalna.
Można jedynie powstrzymać jej rozwój.
Dlatego
mówi się o trzeźwiejących alkoholikach a nie o wyleczonych. Alkoholizm
jest chorobą podstawową. Oznacza to, że sam jest przyczyną
wielu innych chorób. Staje się źródłem wielu problemów emocjonalnych i
fizycznych osób pijących. Rozwiązanie ich musi rozpocząć się od
rozwiązania spraw picia.
Zaprzestanie picia.
Trzeźwienie
jest następnym warunkiem zdrowienia,
rozwoju osobowości, rozwiązywaniu swych trudności natury psychicznej i
fizycznej. Ponieważ alkoholizm jest chorobą, dobrze jest rozpocząć
leczenie tej choroby w jej wczesnych fazach rozwoju (choć nie jest to
takie proste). Daje to szansę, aby wiele młodych osób nie dochodziło do
dna, aby nie uszkadzać się, nie doprowadzać do degradacji psychicznej,
fizycznej i duchowej.
Z
materiałów 9 Szpitala Wojew. dla Nerwowo i Psych. Chorych w Morawicy k.
Kielc
CHOROBA
ALKOHOLOWA
(spojrzenie
Anonimowego Alkoholika)
Dzielenie
się doświadczeniem, siłą i nadzieją na spotkaniach AA nic nie kosztuje.
Każdy z uczestników zapłacił już w swoim życiu wielką cenę. A-owcy czasem
mówią, że należą do klubu zbankrutowanych milionerów. Gdy przełamując
zakłamanie zaczynają liczyć ile kosztował ich nałóg, zwykle wpadają w
przerażenie. Setki, tysiące wypitych butelek, spłacone po każdym
pijaństwie i „ciągu”, pożyczki, straty z powodu niezdolności do pracy,
rozbite samochody, pieniądze dla lekarzy, „prezenty” i dowody wdzięczności
za załatwienie spraw, których nie załatwili sami, to tylko najbardziej
wymierne, materialne koszty choroby.
Dużo
poważniejsze są koszty w sferze moralnej każdego alkoholika.
Degradacja środowiska i społeczeństwa, rozbite rodziny, popełnianie
przestępstw i zgorszenie, krzywdy dzieci i nieprawidłowości w ich
wychowaniu, to tylko kilka przykładów. A są jeszcze koszty psychiczne.
Samotność i poczucie izolacji, lęki i poczucie winy, pogarda dla samego
siebie, pustka duchowa, poczucie życiowego bankructwa.
To
poczucie bankructwa jest warunkiem poprawy.
Bez niego alkoholik będzie się nadal oszukiwał, będzie szukał
usprawiedliwień, obwiniał innych o swoje problemy, będzie mówił, że „to
przez nich” musiał się napić. A jednocześnie będzie się starał bliskich mu
i życzliwych ludzi uzależnić od siebie i podświadomie od swojej choroby.
Strategia alkoholika jest prosta. Picie coś mu daje: polepszenie
nastroju, poczucie mocy, ucieczkę od koszmarów własnych uczuć.
A
alkohol jest tani, ale picie tak drogo kosztuje ! Alkoholik tak
konstruuje swoje życie, aby mieć „korzyści” z picia, a koszty tego picia
ponosili inni.
I chociaż korzyści alkoholika są złudne i stale malejące, to jednak dąży
on do ich osiągania bez względu na wysokość rachunków płaconych przez
innych ludzi. A są to najczęściej najbliżsi: żony, matki, mężowie i
ojcowie, przyjaciele, współpracownicy i przełożeni. Żona, która dzwoni
do pracy z fałszywym usprawiedliwieniem nieobecności męża, matka, która
leczy synowi kaca, przyjaciel, który pożycza pieniądze na spłacenie
długów, przełożony tolerujący nieobecności i „urywanie się z pracy”,
współpracownicy naprawiający błędy, niedoróbki i ukrywający wykonane buble
i zmarnowany surowiec, niezależnie od intencji wszyscy oni są
sojusznikami choroby i stwarzają alkoholikowi komfort picia przedłużając
sobie i jemu zakłamanie, chronią go przed ponoszeniem kosztów.
Alkoholikowi
można pomóc tylko w jeden sposób.
Trzeba
stworzyć warunki, w których on sam będzie chciał przestać pić. Wielu ludzi
„coś chce”, tylko wtedy, gdy „coś musi”. Najczęściej zdarza się to wtedy,
gdy chory zaczyna ponosić konsekwencje picia. Nie dostaje pieniędzy, staje
w obliczu utraty rodziny, traci pracę, zdrowie lub wolność, wtedy może
odzyskać choćby przebłysk świadomości, że ma wybór. Że może umrzeć albo
żyć, wegetować, albo żyć godnie.
Ludzie bliscy alkoholikowi winni więc okazywać mu stanowczość i
„twardą miłość”. Nie oznacza to odsunięcia się od alkoholika.
Twarda miłość oznacza odmowę ponoszenia za alkoholika konsekwencji jego
picia; nazywanie alkoholizmu „po imieniu”, nie przymykanie oczu na wybryki
alkoholika; nie traktowanie go jak „świętej krowy”; wskazywanie
rzeczywistej przyczyny zła; wskazanie, że jest wyjście, że można
wytrzeźwieć, a nie tylko pozbyć się kaca.
Sama
stanowczość nie wystarcza. Wyrzucenie z domu, wydalenie z pracy, wsadzenie
za kratki nie pomogą na alkoholizm. Takie postępowanie może być
koniecznością, ale nie lekarstwem na chorobę. Wykonanie czegoś, co jest
tylko koniecznością stanowi jedynie obowiązek,
aby pomóc,
trzeba kochać, należy okazać miłość, także „twardą miłość”.
Opracowanie
z: Recepta na
problem alkoholowy Środowisko AA Regionu Lublin
Przesłała
„Ewa_J” – Dziękuję
<powrót>
FAZY ROZWOJU ALKOHOLIZMU wg
Jellinka
WSTĘPNA
( " przed alkoholiczna " ,
objawowa)
1.
picie w celu uzyskania ulgi
2.
wzrost tolerancji na alkohol
OSTRZEGAWCZA
3.
pojawienie się palimpsestów
("
przerw w
życiorysie")
4.
coraz większa koncentracja na alkohol
5.
picie po kryjomu
6.
picie z chciwości
7.
organizowanie okazji do wypicia
8.
poczucie winy z powodu picia
9.
unikanie rozmów na temat picia
KRYTYCZNA (OSTRA
,
KRZYŻOWA)
10.
utrata
(
upośledzenie
) kontroli nad piciem
11.
objawy " głodu alkoholowego "
12.
wyszukiwanie usprawiedliwień
(
system
alibi
) dla picia
13.
obwinianie otoczenia i reagowanie agresją na uwagi
14.
narzucanie sobie okresów abstynencji
15.
próby zmiany wzorca picia
(czasu,
miejsca, rodzaju alkoholu)
16.
powtarzające się stany wyrzutów sumienia
17.
zaniedbywanie pracy, bliskich, przyjaciół
18.
wyrażanie zawężonych zainteresowań
19.
tworzenie racjonalnych uzasadnień dla picia
(
samo
oszukiwanie)
20.
koncentracja życia wokół picia
21.
gromadzenie zapasów alkoholu
22.
zaniedbywanie jedzenia
(
niedożywienie
)
23.
osłabienie popędu seksualnego
24.
epizody zazdrości
(
urojenia
niewiary małżeńskiej)
25.
stałe uzupełnianie poziomu alkoholu
(
m.in.
picie poranne)
PRZEWLEKŁA
26.
okresy wielodniowego picia
(
" ciągi "
)
27.
osłabienie zasad moralnych
28.
uszkodzenie myślenia i zdolności oceny
29.
picie alkoholi nie konsumpcyjnych
30.
spadek tolerancji na alkohol
31.
wyraźne drżenia
(
tremor
)
32.
lęki
33.
napady drgawkowe
(
" padaczka
alkoholowa ")
34.
psychozy alkoholowe -
ostre i
przewlekłe
35.
poważne choroby somatyczne ----------------------->.Z
G O N.
!!!
Wg testu tam się jest,
gdzie zaznaczony został ostatni punkt.
Materiał
przesłał
„Silva”
<powrót>
12 KROKÓW
AA.
1.
Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy
kierować własnym życiem.
2.
Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
3.
Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek
Go pojmujemy.
4.
Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
5.
Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
6.
Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad
charakteru.
7.
Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
8.
Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi
zadośćuczynić im wszystkim.
9.
Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z
wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
10.
Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do
popełnianych błędów.
11.
Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z
Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie jego woli
wobec nas, oraz o siłę do jej spełnienia.
12.
Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków, staraliśmy się nieść
posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych
poczynaniach.
<powrót>
12 TRADYCJI
AA.
1.
Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze, wyzdrowienie każdego z nas
zależy bowiem od jedności Anonimowych Alkoholików.
2.
Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg,
jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy
są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą.
3.
Jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania
picia.
4.
Każda grupa powinna być niezależna we wszystkich sprawach, z wyjątkiem
tych, które dotyczą innych grup lub AA jako całości.
5.
Każda grupa ma jeden główny cel, nieść posłanie alkoholikowi, który wciąż
jeszcze cierpi.
6.
Grupa AA nigdy nie powinna popierać, finansować ani użyczać nazwy
AA żadnym pokrewnym ośrodkom ani jakimkolwiek przedsięwzięciom,
ażeby problemy finansowe majątkowe lub sprawy ambicjonalne nie odrywały
nas od głównego celu.
7.
Każda grupa AA powinna być samowystarczalna i nie powinna
przyjmować dotacji z zewnątrz.
8.
Działalność we wspólnocie AA powinna na zawsze pozostać honorowa,
dopuszcza się jednak zatrudnianie niezbędnych pracowników w służbach AA.
9.
Anonimowi Alkoholicy nie powinni nigdy stać się organizacją;
dopuszcza się jednak tworzenie służb i komisji bezpośrednio
odpowiedzialnych wobec tych, którym służą.
10.
Anonimowi Alkoholicy nie zajmują stanowiska wobec problemów spoza ich
wspólnoty, ażeby imię AA nie zostało nigdy uwikłane w publiczne
polemiki.
11.
Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie na
reklamowaniu, musimy zawsze zachowywać osobistą anonimowość wobec prasy,
radia i filmu.
12.
Anomimowość stanowi duchową podstawę wszystkich naszch Tradycji,
przypominając nam zawsze o pierwszeństwie zasad przed osobistymi
ambicjami.
<powrót>
PROGRAM NA
24 h.
Poniższy program jest
kieszonkowym poradnikiem życia zgodnie z zasadami
AA. Jest źródłem wiedzy i otuchy dla
alkoholików.
Plan 24
godzin jest
bardzo elastyczny. W każdej chwili możemy go rozpocząć od nowa.
Obojętnie gdzie byśmy się znajdowali i o jakiej
porze, możemy postanowić, że nie weźmiemy alkoholu do ust przez następne
24 godziny, czy nawet przez 8 lub 1 godzinę zgodnie z prawdą, że każda
droga zaczyna się od pierwszego kroku, a każde wyzdrowienie z alkoholizmu
zaczyna się od pierwszej godziny abstynencji. Później przyjdzie
czas na stawianie następnych kroków i na następne godziny trzeźwości.
Założenia tego programu
wynikają z doświadczeń grup AA, a co
potwierdzają nasze własne przeżycia. Ileż to razy mówiliśmy "tym razem to
już naprawdę ostatni kieliszek w życiu", "dzisiaj tylko jednego, a później
już nic". Bardziej realistyczne i mające większe szanse powodzenia jest
przyrzeczenie (postanowienie) - "nie wypiję właśnie dzisiaj"
Program ten jest dla
ludzi uzależnionych zarówno od alkoholu jak i od narkotyków i innych
substancji chemicznych.
PROGRAM NA
24
GODZINY
+
Właśnie dzisiaj chcę spróbować przeżyć ten dzień dobrze
i nie od razu załatwić w nim problemy całego mojego życia. Spróbuję
przeżyć go tak, jak nie miałbym jeszcze odwagi żyć przez resztę mojego
życia.
+
Właśnie
dzisiaj chcę być szczęśliwy.
Zakładam, że prawdą jest "najczęściej ludzie są na tyle szczęśliwi na
ile postanowią nimi być".
+
Właśnie dzisiaj chcę dostosować się do tego co jest,
a nie próbować dostosowywać wszystko do moich własnych życzeń. Chcę
sprostać mojemu losowi jakikolwiek on będzie.
+
Właśnie
dzisiaj chcę ćwiczyć mój umysł.
Chcę poznawać rzeczy godne poznawania. Chcę nauczyć się czegoś
użytecznego. Chcę czytać coś wymagającego wysiłku, myślenia, skupienia.
+
Właśnie dzisiaj chcę ćwiczyć moją wolę na
trzy sposoby:
1.
zrobię coś dobrego i nie wypomnę tego ani nie pochwalę się tym
2.
dokonam co najmniej dwu rzeczy, na które zwykle nie mam ochoty
3.
nie okażę nikomu, że moje uczucia zostały zranione
+
Właśnie dzisiaj chcę mieć plan postępowania;
mogę nie trzymać się go ściśle, lecz spróbuję uchronić się od pochopności
i niezdecydowania.
+
Właśnie dzisiaj znajdę spokojną chwilę dla siebie
i spróbuję się odprężyć. Spojrzę wtedy na moje życie z lepszej
perspektywy.
+
Właśnie dzisiaj chcę pozbyć się obaw i cieszyć
się tym co piękne. Ufam, że dając z siebie dużo światu, dużo przez to
zyskuje.
+
Właśnie dzisiaj chcę być zgodny z otoczeniem.
Chcę dobrze wyglądać być odpowiednio ubrany, mówić spokojnym tonem, być
uprzejmym, nie krytykować niczego, nie wyszukiwać "dziury w całym" i nie
zmieniać nikogo z wyjątkiem samego siebie.
<powrót>
PROGRAM H.A.L.T
Program
HALT obok
12 kroków,
12 tradycji,
Modlitwy o
pogodę ducha stanowi
osiową część
filozofii zdrowienia ruchu AA. Hasło powstało od pierwszych liter
angielskich słów:
HUNGRY
- głodny
ANGRY
- rozgniewany
LONELY -
samotny
TIRED
- zmęczony
Pierwsze litery wyrazów dają słowo HALT
co z niemieckiego znaczy -
stój,
stop.
Każdy z tych stanów
może oddalić alkoholika z drogi zdrowienia tak, że
straci z oczu
główny cel - Trzeźwość.
HALT jest programem jak radzić sobie z
zagrożeniem picia w okresie trzeźwienia.
A zatem:
NIE BĄDŹ
GŁODNY -
starajmy się nie wychodzić z domu bez zjedzenia czegoś. Trzeźwi alkoholicy
z doświadczeniem twierdzą, że pokusa na kieliszek zwielokrotnia się gdy
jesteśmy głodni, wtedy też często bywamy źli. Organizm człowieka jako
laboratorium biochemiczne bardziej domaga się dla alkoholika alkoholu gdy
żołądek jest pusty. A zatem jeżeli nie można już z różnych przyczyn zjeść
przed wyjściem śniadania - wypij herbatę, szklankę wody mineralnej, soku
czy mleka, specjaliści zalecają też coś słodkiego. Wówczas zapotrzebowanie
na alkohol znacznie słabnie.
NIE BĄDŹ
ROZGNIEWANY
- gniew jest naturalnym uczuciem. Jednak zbyt duży poziom złości zaburza w
nas funkcjonowanie. Ten stan psychiki jest w większości powodem sięgania
po kieliszek - aby osiągnąć odprężenie. Przeciwieństwem gniewu jest
wyciszenie, spokój. Czytamy to w pierwszym wersecie
Desideraty - "Krocz
spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy"
Mówi też o tym program 24 godzin. Spróbuj przeżyć każdy dzień dobrze i nie
próbuj załatwić za wiele spraw - bo stąd prosta droga do rozgniewania
stresu i być może kieliszka. Doskonałym lekarstwem na gniew jest miłość.
Prawdę tę Bill W. zaczerpnął z modlitwy św. Franciszka z Asyżu
zaczynającej się od słów : "Pozwól abym,
bardziej pożądał pocieszać innych niż sam być pocieszanym".
NIE BĄDŹ
SAMOTNY -
samotność nie jest najlepszym stanem dla alkoholika w jego drodze
trzeźwienia - od samotności bliska droga do frustracji, złości napięcia,
rozżalenia. Jako przeciwwagę dla samotności stawia się społeczność AA,
oraz swojego sponsora alkoholika z dłuższym stażem trzeźwienia. Między
innymi jednym z najważniejszych symptomów nawrotu choroby alkoholowej jest
izolacja, samotne uciekanie w świat marzeń, unikanie mityngów, czucie
nieuzasadnionych urazów do innych ludzi. Dlatego za wszelką cenę należy
unikać bycia samotnym. Również Wiara pierwsza prawda Bila W. mówi o tym,
że "Bóg jakkolwiek go pojmujemy jest zawsze
z Tobą, nie jesteś sam".
NIE BĄDŹ
ZMĘCZONY -
trudno oczywiście nie być zmęczonym, ale chodzi o to aby stanu tego nie
przedłużać. Istotne jest unikanie zmęczenia fizycznego, ale również
psychicznego. Doświadczenie uczy, że alkohol na krótko usuwa zmęczenie.
Daje pozorne uczucie lekkości, a wnioski o jego "uzdrowieńczym"
i "krzepiącym" działaniu -
prowadzą na manowce. Alkohol działa znieczulająco - stąd złudzenie, że
usunął nasze zmęczenie. Tylko naturalny wypoczynek: spacer, relaks,
umysłowy i fizyczny, sen - dają efekty. Dlatego HALT jest programem, który
dobrze jest zapamiętać i wcielać w nasze trzeźwiejące życie.
<powrót>
|